Znamy przyszłość Ethereum?

Elon Musk, zainicjował na Twitterze korespondencję z Vitalikiem Buterinem. Obaj panowie weszli w dyskusję o tym, w którym kierunku powinno podążyć Ethereum. Przy okazji ten drugi odsłonił rąbka tajemnicy dot. tego, jak jego zdaniem powinna wyglądać przyszłość projektu.

Buterin wymienił pięć własnych pomysłów na rozwój sieci. Najważniejszymi z nich są stworzenie „globalnie dostępnego systemu finansowego”, a także infrastruktury cyfrowej tożsamości z „zasilaniem rozproszonym”. Twórca Ethereum zaproponował również utworzenie rejestrów i certyfikatów, które byłyby podpisane cyfrowo i tak certyfikowane.

Dalej odniósł się do wykorzystania łańcucha bloków ETH, który może posłużyć do „eksperymentowania z nowymi formami ludzkiej struktury organizacyjnej” oraz do umożliwienia użycia mikropłatności za pośrednictwem kanałów płatności ETH.

Inne propozycje Buterina obejmowały „rynki danych osobowych dla uczących się maszyn chroniących prywatność” oparte na kryptografii i systemy do „zapobiegania spamowi w sieciach społecznościowych”.

Blockchain polem testowym

Buterin zauważył ostatnio, że blockchain może być polem testowym dla „nowych projektów rynkowych”. Jego zdaniem sama technologia może zasilać zarówno systemy tożsamości, reputacji i kredytowe dla pozbawionych praw obywatelskich grup społecznych, jak i nawet tworzyć zdecentralizowane alternatywy DNS.

Tymczasem analityk EToro, Mati Greenspan, spekulował, że samo wspomnienie się nazwy projektu w tweetach Muska wywołało rzekomo niewielki skok ceny Ethereum.

Twórca Tesli pochwalił zresztą wcześniej strukturę bitcoinów (BTC) jako „całkiem genialną”, ale podkreślił problematyczną energochłonność wydobycia kryptowalut. Twierdzi, że posiada tylko ułamkową ilość BTC, rzekomo wysłaną mu przez przyjaciela lata temu.

Podziel się wpisem

One thought on “Znamy przyszłość Ethereum?

  • 30 kwietnia 2019 at 14:49
    Permalink

    Ułamkowa ilość dla Muska po obecnym kursie, to dla mnie pewnie hamak i drink z palemką na Karaibach do końca życia 😉

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.