Zakazać bitcoina! – tego chce amerykański polityk

Nierzadko zdarza się tak, że politycy mówią prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Amerykański kongresman, Brad Sherman, postanowił jednak nie cackać się z opinią publiczną. Choć Stany Zjednoczone coraz bardziej otwierają się na blockchaina i cyfrowe waluty, on przedstawił właśnie projekt ustawy… zakazującej kryptowalut.

Polityk szuka teraz kongresmanów, którzy wsparli by jego pomysł. Sherman uważa, że kryptowaluty trzeba „zdusić w zarodku”. Jego myślenie ma w pewnym sensie sens. O ile ktoś patrzy na rzeczywistość w bardzo wąski sposób…

Ku chwale dolara!

Kongresmen uważa, że rosnąca rola bitcoina może zagrozić dolarowi, który dziś stanowi w pewnym sensie międzynarodową jednostką płatniczą. Kryptowaluty mogą zaś odebrać amerykańskiej walucie prymat na świecie i ograniczyć tym samym władzę USA. Ponadto – jak wskazuje polityk – „najbardziej znaczące sankcje, jakie nałożyliśmy na Iran, stałyby się nieistotne”.

Silniejszy bitcoin to jego zdaniem osłabienie polityki zagranicznej USA, ale też windykacji podatków, a nawet egzekucji prawa. Brzmi trochę, jak gdyby blockchainowe waluty były narzędziem sowieckiego spisku. Dla niektórych zimna wojna trwa nadal…

Kto stoi na BTC?

Zwolennik kryptowalut Anthony Pompliano zauważył, że kongresman Sherman pełni swój urząd już od dawna. „Może powinniśmy zdelegalizować polityków?!” – mówi, sugerując zapewne, że bohater tego tekstu nie rozumie obecnych realiów i tego, że świat się zmienia.

Bitcoin wzbudza jednak nadal kontrowersje w środowisku polityków i wysokich urzędników. Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC), pytany kilka dni temu o opinię nt. kryptowalut, powiedział:

„Bitcoiny lub coś w tym rodzaju nie są naprawdę walutami, są aktywami. Euro to euro – dziś, jutro, za miesiąc, zawsze jest to euro. A EBC stoi za euro. Kto stoi za kryptowalutami? Są to więc bardzo, bardzo ryzykowne aktywa, których wartość zmienia się – jak widzieliście – w szalony sposób”. 

„Kto stoi za kryptowalutami?”

-pytał też retorycznie. Warto podkreślić to pytanie, ponieważ pokazuje ono brak zrozumienia istoty kryptowalut przez urzędników czy polityków. To, co jest zaletą dla fanów bitcoina, jest zarazem wadą dla zwolenników starego systemu.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.