Tom Lee nadal bykiem

W wywiadzie dla CNBC, Tom Lee z Fundstrat zauważył, że bitcoin odzyskuje udziały w rynku kryptowalut. Analityk nadal pozostaje bykiem.

Na początku 2017 r. kapitalizacja bitcoina stanowiła ok. 80 procent całego rynku walut cyfrowych. Zaledwie rok wystarczył, by inwestorzy przesiedli się na inne krypto-aktywa. Tym samym udział bitcoina skurczył się do 36 procent. Było to oczywiście spowodowane faktem mocnych wzrostów głównej kryptowaluty. Rynek zdecydował, że bitcoin jest już za drogi i wolał kupować altcoiny.

Teraz sytuacja się zmienia. Lee zauważa, że od kilku tygodni udział rynkowy bitcoina zwiększa się. Obecnie wynosi już około 48 procent.

“Myślę, że dominacja bitcoina pokazuje, że rynek kryptowalut reaguje na to, co się dzieje. Wiadomości, które usłyszeliśmy z komunikatów SEC, że bitcoin jest towarem, powoduje wzrost zaufania, a inwestorzy coraz bardziej przekonują się, iż jest on najlepszym schronieniem na trudnym rynku” – mówi Lee.

Obecnie faktycznie bitcoin ustabilizował po silnych wahaniach, które mogliśmy obserwować od grudnia 2017 roku. Po zjeździe z poziomu ATH – czyli 19 500 USD – kurs cechował się sporą zmiennością. Pod koniec cena wyniosła 6 000 USD, by dolecieć do poziomu 8 400 USD w lipcu. Obecnie ponownie witamy okolice 7 000 USD.

“Bitcoin wciąż ma się dobrze, o ile utrzyma się na tych poziomach. Myślę, że ludzie obawiają się, że jego cena spadnie poniżej 6 000 USD i już nigdy nie wróci do tego poziomu” – ocenia nastroje na rynkach Lee.

Warto przypomnieć, że Lee jeszcze niedawno sugerował, że do końca 2022 roku za jedną monetę btc trzeba będzie zapłacić $125 tysięcy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Zarejestruj się na BitMarket teraz i zacznij handlować kryptowalutami!

Foto: Pixabay.com

Podziel się wpisem

3 thoughts on “Tom Lee nadal bykiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.