Rządzący wycofali się ze swojej poprzedniej interpretacji podatkowej dot. walut cyfrowych

Po piątkowym happeningu oraz rozmowach środowiska kryptowalutowego z przedstawicielami Ministerstwa Finansów nastąpił lekki przełom. Rządzący wycofali się ze swojej poprzedniej interpretacji podatkowej dot. walut cyfrowych, według której każda transakcja na giełdach była objęta podatkiem PCC. Ponadto w planach ministerstwa jest powołanie specjalnej grupy ekspertów, która opracuje przepisy regulujące rynek walut cyfrowych pod kątem płacenia podatków.

„Zdecydowaliśmy się rozpocząć prace nad zmianami legislacyjnymi, które doprowadzą do odstąpienia od podatku od czynności prawnych wobec tego typu instrumentów. (…) Te rozwiązania legislacyjne, które będziemy opracowywać mają charakter tymczasowy, do czasu wypracowania docelowych regulacji. (…) W żadnym razie nie odstępujemy od opodatkowania tego typu instrumentów i dochodów na tych instrumentach” – powiedział w czasie konferencji prasowej wiceminister finansów Paweł Gruza.

Zapewnienia te powinny uspokoić sytuację na polskim rynku kryptowalut, choć nie rozwiewają wszystkich wątpliwości. Obecne ustalenia nie rozwiązują choćby problemów z rozliczaniem podatku krypto-krypto (naliczanego przy wymianie np. bitcoina na litecoina, czy ripple na bitcoin cash). Tymi kwestiami może zająć się organizowana właśnie grupa ekspercka.

Nie sposób nie uznać, że w kwestii rozmów z rządem nastąpił przełom. Pierwszym pozytywnym sygnałem był wywiad, jaki wiceminister finansów Paweł Cybulski udzielił radiu RMF FM parę dni wcześniej. „Funkcjonuje zasada dogodności opodatkowania. Jeśli możemy się rozliczyć, jest to realne i możliwe, to powinniśmy to rozliczyć. (…) PCC jest w tej chwili kwestionowany, przez to że nie ma dogodności opodatkowania. Trudno opodatkować trzysta, czterysta, czy tysiąc transakcji u jednego podatnika i zmusić go do składania PCC za każdym razem.” – stwierdził wtedy urzędnik.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.