Niższe opłaty transakcyjne w sieci bitcoina

Firma Diar tym razem zbadała opłaty transakcyjne w sieci bitcoina. Okazuje się, że średnia wysokość opłat za transakcje dokonywane w blockchainie BTC spadła. Obniżyła się wręcz do poziomu z 2014 r.

To ciekawa informacja zwłaszcza dla krytyków, którzy atakują bitcoina jako rzekomo drogie narzędzie do dokonywania płatności. Sprawa staje się jeszcze ciekawsza, jeśli zestawi się ją z wyższym wolumenem, który jest ostatnio rejestrowany.

Opłaty były bardzo drogie w czasie ostatniej bańki spekulacyjnej. W czasie jej trwania na jaw wyszły też inne mankamenty kryptowaluty tj. skalowalność. Sieć BTC zaczęła się wręcz zapychać w czasie szczytu hossy. Nad tym problemem społeczność także pracuje. Zwiększająca skalowalność sieć Lightning Network prężnie się rozwija, a oprócz niej działają jeszcze takie projekty jak np. IOST, który na dobre chce rozwiązań problem przepustowości blockchaina.

Inne raporty

W ubiegłym miesiącu Diar podał do opinii publicznej inne wspaniałe informacje. Firma w raporcie ze stycznia poinformowała, że giełdy kryptowalut zakończyły poprzedni rok “rekordowymi obrotami”. Wolumen handlu na rynku USD na głównej amerykańskiej giełdzie kryptowalutowej Coinbase wzrósł o 21 procent przez cały rok, w porównaniu z 2017 r. Kraken i Bitfinex odnotowały wzrosty o kolejno: 192 procent i 50 procent.

Niestety Diar miewa też dla rynku gorsze informacje. W zeszłym tygodniu opublikował raport, w którym można przeczytać, że od początku tego roku obroty na giełdach kryptowalutowych spadły. W przypadku samego Binance rynek BTC/USD skurczył się o ok. 40 procent, gdy porównamy wolumen z tym z grudnia.

W innym raporcie Diar udowodnił za to, że wartość transakcji Ethereum (ETH) osiągnęła najwyższy poziom w grudniu 2018 r., wynosząc 115 milionów USD.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.