Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia – Marzec (I)

Jest piątek, więc czas na nasze kolejne podsumowanie. Tydzień minął bez zbytnich emocji na wykresie BTC. Byście więc nie zasnęli przed monitorami, przygotowaliśmy kilka ciekawych newsów z ostatnich paru dni.

Zaczniemy od czegoś dla dużych chłopców czyli… samochodów. Choć to „Lamborghini za btc” stało się wręcz memem w społeczności walut cyfrowych, pierwszą marką z branży motoryzacyjnej, która zainteresowała się Blockchainem jest Porsche. Razem z berlińskim startupem XAIN, firma poinformowała w środę, że wdrożyła i pomyślnie przetestowała sieć bloków w samochodach. Nowopowstały system umożliwi wiele: od prozaicznego zamykania i otwierania drzwi samochodowych za pośrednictwem aplikacji, przez możliwość tymczasowej blokady dostępu, po szyfrowane rejestrowanie danych. Technologia może być w niedalekiej przyszłości zastosowana w celu zwiększania bezpieczeństwa i możliwości samochodów bez kierowcy. Strateg finansowy Porsche, Oliver Döring, jest przekonany o ogromnym potencjale technologii Blockchain: „Możemy użyć Blockchain do szybszego i bezpieczniejszego przesyłania danych, dając naszym

klientom więcej spokoju w przyszłości – niezależnie od tego, czy pobierają opłatę (za wynajem samochodu – przyp. autora), parkują, czy też potrzebują strony trzeciej, takiej jak firma kurierska.”

Republika Wysp Marshalla przygotowuje własną kryptowalutę Sovereig wraz z jej ICO. Wyspy Marshalla obecnie używają dolara amerykańskiego jako oficjalnej waluty, po starcie waluty cyfrowej będzie ona równoprawnym środkiem płatniczym. David Paul, minister pomocniczy prezydenta, powiedział Bloombergowi, że kryptowaluta ujrzy światło dzienne jeszcze przed końcem 2018 r. Jak sam dodaje jest „specjalnie ukierunkowana na długoterminowe potrzeby kraju”. Co ciekawe, część środków pochodzących z ICO trafi na opiekę zdrowotną dla osób, które padły ofiarą testów jądrowych przeprowadzonych przez USA w przeszłości. „To historyczna chwila dla naszych obywateli, w końcu wydamy i będziemy używać naszej własnej waluty, obok USD. Jest to kolejny krok w manifestowaniu naszej wolności narodowej” – tak swój entuzjazm do projektu wyraziła prezydent Hilda Heine.

Własne kryptowaluty tworzą też firmy. Rakuten, japońki gigant handlowy, planuje wprowadzić własną kryptowalutę o nazwie Rakuten

Coin opartą na technologii Blockchain i istniejącym programie lojalnościowym Rakuten Super Points. Informację tą ogłosił prezes Rakuten i za razem założyciel przedsiębiorstwa – Hiroshi Mikitani. Mikitani opisał monetę jako „walutę bez granic”, podkreślając wizję Rakuten, która odróżnia platformę od rywali w handlu detalicznym, takich jak Amazon, Alibaba czy eBay, i pomaga „odrodzić się” relacjom między detalistami a kupcami. „Zasadniczo naszą koncepcją jest odtworzenie sieci sprzedawców detalicznych i handlowców. Nie chcemy odłączać [ich od klientów], ale funkcjonować jako katalizator. Taka jest nasza filozofia – wzmacniać społeczeństwo, a nie tylko zapewniać większą wygodę „- powiedział Mikitani. Stworzona w 1997 roku korporacja oferuje swoim klientom szeroki wachlarz usług z obszaru e-handlu, finansów i cyfryzacji. W Europie, japońska firma jest reprezentowana przez inne należące do niej spółki, takie jak choćby internetowy komunikator Viber. Jak można przeczytać na stronie internetowej, „Rakuten.comto prawdziwy plac targowy, który namawia sprzedawców do nawiązania indywidualnej relacji z kupującym i zbliżenia się do klienta. W przeciwieństwie do bezdusznych serwisów transakcyjnych, które również zajmują się sprzedażą bezpośrednio do klienta, Rakuten jest nastawiony na budowanie relacji między sprzedawcą i kupującym.”

Pamiętacie Craiga Wrighta? Wspominaliśmy Wam o nim przy okazji postu nt. tego kim jest Nakamoto. W 2016 roku ten australijski specjalista od kryptografii sam stwierdził, że Bitcoin jest jego dziełem. Do dziś nie wiadomo, czy to prawda. Obecnie zaś przeciwko samozwańczemu Satoshiemu toczy się postępowanie sądowe. Wrightowi zarzuca się przywłaszczenie nawet kilkuset tysięcy bitcoinów, których obecna wartość może sięgać nawet 10 mld. dolarów. Pozew złożył Ira Kleiman, brat nieżyjącego Dave’a Kleimana, z którym Wright przez wiele lat współpracował. Czy więc Wright próbował wykreować się na twórcę głównej kryptowaluty, by tym w przyszłości wyjaśnić posiadanie tak ogromnej liczby skradzionych bitcoinów?

Rosja potrzebuje Blockchaina? Zdaniem najważniejszej osoby w tym wielkim kraj, czyli Władimira Putina, zdecydowanie tak! „Obywatele naszego kraju mogą zapytać: Dlaczego potrzebujemy tego wszystkiego? – pyta rosyjski lider i odpowiada – Mamy przecież wszystko. Mamy ropę, gaz, węgiel, metale najróżniejszego rodzaju, złoto, platynę, diamenty… Przemysł rozwija się całkiem szybko. Nasza baza intelektualna znajduje się na bardzo wysokim poziomie. Potrzebujemy jednak dalszego rozwoju! Tego nam właśnie potrzeba. I musimy się z tym pospieszyć”. Czy więc wkrótce ponownie usłyszymy o KryptoRublu? Na pewno prace nad własnymi łańcuchami bloków prowadzi Sberbank – największy rosyjski bank.

 

 

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.