Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia – Czerwiec (IV)

To, co widzicie na giełdach, z pewnością nie nastraja optymistycznie. Mimo tego nadal w świecie kryptowalut nie tak trudno znaleźć pozytywne newsy, o czym przekonacie się czytając dalszą część tego tekstu.

Choć informacja o okradzeniu giełdy Bithumb nie należy do dobrych, z pewnością ucieszy was news o tym, że platforma odzyskała już blisko połowę skradzionych środków. „Głównym sposobem na zmniejszenie szkód spowodowanych atakiem była stała współpraca i wsparcie ze stron giełd kryptowalutowych na całym świecie. Pomogła również szybka odpowiedź na cyber atak polegająca na transferze kryptowalut na portfele będące offline, co zredukowało skalę kradzieży” – dowiadujemy się z oświadczenia Bithumb. Świadectwem dojrzałości giełdy (i w pewnym sensie rynku) jest też fakt, że od razu po ataku hakerskim, firma zapowiedziała, że zwróci kryptowaluty swoim klientom.

Kolejna bańka przed nami?  Tak uważa Steve Woznik! W czasie konferencji NEX w Nowym Jorku współtwórca potęgi Apple porównał sytuacje na rynku Blockchaina do tej, jaką obserwował w przypadku firm internetowych tzw. „dotkomów”. „Jak patrzymy na to wszystko z obecnej perspektywy, powiemy, że tyle się wydarzyło, jeśli chodzi o Internet, osiągnęliśmy to, ale potrzebowaliśmy trochę czasu. […] Takie zmiany nie przychodzą w ciągu jednego dnia, wiele pomysłów z dziedziny blockchainu to są dobre rozwiązania, ale jak wychodzą na światło dzienne we wczesnej fazie, to mogą się wypalić przez to, że nie popracowano nad nimi tak, by mogły stabilnie działać na dłuższą metę.” Warto dodać, że choć Woz jest nastawiony byczo, dziś posiada ponoć tylko jednego bitcoina. Widzi także ogromny potencjał Ethereum.

Aż 27% młodych Brytyjczyków (tzw. millenialsów) uważa btc za lepszą inwestycję niż nieruchomości. Zdaniem dewelopera Get Living młodzi ludzie widzą w głównej kryptowalucie wysoki potencjał do szybkiego wzrostu, zwłaszcza w porównaniu do np. mieszkań. „Dla Millenialsów gwałtowny wzrost btc – po którym następuje prawie równie głęboka korekta – jest bardziej intrygujący niż perspektywa stałego wzrostu cen nieruchomości” – zauważa się w wynikach badań. Wcześniejsze badanie przeprowadzone przez Harris Poll w imieniu firmy VC wykazało także, że 27% millenialsów – zarówno kobiet jak i mężczyzn – wolałoby mieć część btc o wartości 1000 dolarów niż akcje o tej samej wartości.

W kwestii bitcoina uaktywnił się „Wilk z Wall Street”. W filmie udostępnionym na jego kanale Youtube, Jordan Belfort, który zasłynął z filmu Martina Scorsese, stwierdził, że to, co obserwujemy na wykresach , jest to „początkiem końca” bitcoina, ponieważ na rynku zabrakło głupców, którzy chcą kupować główną kryptowalutę. Uważa, że rynek jeszcze „nie rozbił się”, ale ostrzegł inwestorów przed zbliżającym się krachem. To nie pierwszy raz, kiedy Belfort otwarcie krytykuje bitcoina. W wywiadzie udzielonym w ubiegłym roku powiedział, że kryptowaluta jest oszustwem i nie reprezentuje żadnej wartości. Podobnie negatywnie wypowiada się nt. ICO.

Zakończymy czymś pozytywnym. CEO i współzałożyciel Coinbase, Brian Armstrong, rusza z fundacją charytatywną, która ma zbierać waluty cyfrowe dla osób potrzebujących z krajów rozwijających się i przechodzących kryzysy finansowe. Jego zdaniem – i osób, które mają z nim współpracować – istnienie takiej organizacji staje się koniecznością, ponieważ spory sukces kryptowalut sprawił, że dużo ludzi zarobiło na nich ogromne majątki w krótkim czasie. Niestety niektóre z tych osób, zachowują się w sposób niedojrzały i koncentrują na czystej konsumpcji, zamiast pokazać, że Bitcoin może służyć też do czynienia dobra.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.