Krytyka bitcoinowego ETF w SEC

Wielu respondentów przedłożyło swoje uwagi przed amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w sprawie wniosku dot. ETF złożonego przez VanEck / SolidX. 

Nie mamy dobrych informacji dla inwestorów z rynku kryptowalut. Jedyną osobą, która broni bitcoinowego ETF, jest Sami Santos. Napisał, że:

„Odrzucenie] ETF z powodu manipulacji i […] ochrony inwestorów jest sprzeczne, ponieważ bez funduszu inwestycyjnego inwestor jest podatny na zakup bitcoinów na deregulowanej giełdzie.”

Zauważając, że VanEck „oferuje ubezpieczenie na pokrycie ewentualnych strat”, Santos twierdzi, że zatwierdzenie ETF stworzy większe bezpieczeństwo rynkowe, zapewniając wyższą „płynność, przejrzystość i bezpieczne przechowywanie aktywów, które będą wiarygodne dla dużych inwestorów”.

Negatywy

Najdłuższy negatywny komentarz – od respondenta Sama Ahna, z dnia 13 lutego – koncentruje się na braku wewnętrznej wartości bitcoina. Ahn uważa też, że samo kopanie głównej kryptowaluty jest oparte na „przesadnej” złożoności matematycznej.

Inne, bardziej zwięzłe komentarze – odzwierciedlające częściowo zdanie zacytowanego już Ahna – koncentrują się na rzekomym braku wartości bitcoina jako produktu finansowego. Wskazują na jego wysoką zmienność kursową i manipulacje zachodzące na rynku. Zauważono też, że za owymi manipulacjami stoi niewielka grupa inwestorów.

Obserwuj i czekaj…

Jeden z respondentów, D. Barnwell, przedstawił dość ciekawe – i w pewnym sensie racjonalne-  rozwiązanie:

„Poprosiłbym SEC […] o przyjęcie podejścia„ obserwuj i czekaj” […] prawdziwą rewolucją jest bazowa technologia blockchain, a nie kryptowaluty. Aby wkroczyć w tę zmieniającą [świat] branżę i technologię, nie trzeba mieć produktu finansowego opartego na kryptowalucie.”

Już wcześniej media informowały o słowach przewodniczącego SEC Jay’a Claytona, który stwierdził ostatnio, że „może zaistnieć sytuacja, w której ETF bitcoina mógłby spełnić nasze zasady”. Podkreślił, że ważna jest w jego oczach sama technologia, która wygląda obiecująco „w miejscach, w których jest zgodna z naszym podejściem do pozyskiwania kapitału w przeszłość.”

Jak widać, losy bitcoinowego ETF nie są jasne i pewne. Coraz więcej obserwatorów rynku uważa, że oczekiwany przełom nie nastąpi w tym roku. Nastawiają się raczej na kolejne lata, może nawet na 2020 r.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.