Jak bitcoin zachowa się w czasie krachu na Wall Street?

W środę pisaliśmy TUTAJ o potencjalnym krachu na Wall Street. Warto przy tej okazji zadać sobie pytanie, jak w momencie globalnego kryzysu zachowa się sam bitcoin.

Każdy, kto jest na rynku kryptowalut od kilku lat (od 2012 czy 2013 r.) pamięta wzrosty ceny bitcoina w momencie kryzysu bankowego na Cyprze. Hossa wiosną 2013 r. była nawet nazywana w pewnym okresie „bańką cypryjską”. Pobudziło to wyobraźnie społeczności walut cyfrowych. Bez problemu znajdziecie na forach internetowych wpisy z tamtego czasu, z których wyłaniał się obraz bitcoina jako aktywa, które będzie formą ucieczki wilków z Wall Street przed spadającymi indeksami akcji. Czy w istocie jednak tak się stanie?

Niska zmienność wstępem do bańki?

W ciągu ostatnich kilku tygodni cena bitcoina była wyjątkowo stabilna nawet, gdy akcje straciły grunt pod nogami i zaczęły spadać. Tom Lee, założyciel Fundstrat Global Advisors i jeden z najbardziej upartych byków rynku btc, powiedział, że był mile zaskoczony niską zmiennością cen kryptowalut w tamtych dniach. Powiedział CNBC:

„To zaskakujące, biorąc pod uwagę, jak mały bitcoin jest pod względem kapitalizacji rynkowej. Całkowity poziom rynkowy kryptowalut to 200 miliardów dolarów, zaś blisko 90 bilionów dolarów globalnych aktywów faktycznie zobaczyło korektę… więc jestem mile zaskoczony. „

Lee uważa, że BTC zdaje się uklepywać podłogę na poziomie 6000 $, ponieważ kilkakrotnie testował ten poziom przez cały rok i ostatecznie utrzymywał się powyżej. Ceny kryptowalut mogą skorzystać też na odwróceniu trendu wzrostowego dolara. Spadki ceny amerykańskiej waluty, wraz z napływem kapitału inwestorów instytucjonalnych, powinny wystarczyć do nowej bańki na btc.  Co jednak w sytuacji, gdy spadającemu dolarowi będą towarzyszyć spadki na rynkach akcji?

Azyl na czas bessy?

Odpowiedzi już w minionym roku udzielił Mike Maloney, ekonomista, doradca finansowy, autor bestselleru „Guide to Investing in Gold and Silver. Protect Your Financial Future” („Jak inwestować w złoto i srebro. Zabezpiecz swoją finansową przyszłość”) oraz właściciel GoldSilver.com.

„Po raz pierwszy w historii wszystko naraz wydaje się stanowić [ekonomiczną] bańkę”, mówił Maloney na swoim kanale YouTube. Dodał:

„W 2000 r. bańką zagrożone wydawały się jedynie akcje giełdowe, w 2008 były to akcje i nieruchomości, tym razem mamy do czynienia z bańką mogącą dotyczyć zarówno akcji, nieruchomości jak i obligacji państwowych.”

Obecna, globalna bańka ma przynieść jednak ostatecznie istną apokalipsę. Wszystko rozegrać ma się w ciągu trzech lat.

Według Maloneya po raz kolejny zarzewiem krachu będzie sektor nieruchomości. O ile jednak w 2008 roku problem dotyczył głównie USA i Wielkiej Brytanii, tym razem oberwać mają też: Kanada, Australia, Nowa Zelandia i Chiny.

W jednej ze swoich wypowiedzi na swoim portalu Maloney podkreśla, że inwestorzy mogą zacząć uciekać w bitcoina. Dlaczego? Jego zdaniem ludzie mogą już mniej ufać walutom, które nie mają już od lat 70. oparcia w złocie. Przyszły kryzys będzie zaś wstępem do nowego systemu monetarnego:

„…nie będzie już tylko złota i srebra. Będzie nam potrzebny system monetarny z miejsca gotowy do użycia, a takie systemy istotnie już dzisiaj istnieją, zwą się kryptowalutami, a wszystko zaczęło się od bitcoina.”

Czy tak w istocie będzie? Tak naprawdę ciężko wyrokować. Pamiętajmy, że waluty cyfrowe są nadal czymś nowym w świecie finansów (i świadomości społecznej). Powstały niejako w odpowiedzi na problemy banków sprzed dekady (właśnie, wiecie, jaką mieliśmy rocznicę w środę? Jeśli nie, kliknijcie TUTAJ.), przez lata jednak korzystały z ogólnej hossy na tradycyjnych rynkach jako alternatywne, trochę egzotyczne, aktywo, w które można zainwestować. Czy więc rynek wynagrodzi je w dobie np. krachu na akcjach? Moment, w którym poznamy prawdę, nieuchronnie się zbliża…

One thought on “Jak bitcoin zachowa się w czasie krachu na Wall Street?

  • 1 listopada 2018 at 01:05
    Permalink

    Ludzie odwrócą się od walut bo nie są oparte na złocie na rzecz krypto opartych na niczym. Logika tego rozumowania poraża. A niby dlaczego mieliby to zrobić?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest