Historia pieniądza czyli po co nam kryptowaluty cz. I

Na tym portalu codziennie piszemy na tematy związane z kryptowalutami. Za pomocą Bitmarket.pl możecie owe cyfrowe waluty kupić. Czy jednak kupując kolejną część bitcoina, zadaliście dobie kiedyś pytanie, po co światu są potrzebne owe nowe pieniądze? I jak wpisują się w ogólną historię systemów płatniczych ?

Jeśli odpowiedzieliście na choćby jedno z powyższych pytań „tak”, rozpoczynany dzisiaj przez nas cykl będzie dla was świetną formą edukacji i naszą wspólną próbą odpowiedzi na powyższe zagadnienia.

Zacząć tak, by nie nudzić…

Jak zacząć jakikolwiek tekst, by od razu znudzić czytelnika? Oczywiście jakąś nudną i niezapamiętywalną definicją. Od razu uspokajamy. Darujemy Wam tego typu snobizm z naszej strony i popisywanie się kto, kiedy i jak określał „kasę”. Teraz, gdy wszyscy odetchnęli już w ulgą, określmy tylko po co nam pieniądze.

Tak, wiemy, że po to, by rano kupić bułki na śniadanie. Czy by zamienić je na jakiś fajny, nowoczesny gadżet. Nie o to jednak chodzi. Kwestią bardziej nas intrygującą jest… wygoda! Pieniądze w swojej istocie po prostu ułatwiają nam życie. Jak bowiem wyglądałby nasz świat bez nich?

Do dziś historycy starają się sobie wyobrazić, jak dokładnie wyglądało  życie ludzi w okresie zbieracko-łowieckim. Z pewnością lekko nie było. Jakoś nikt nie wpadł jeszcze wtedy na pomysł, by wymieniać zdobyte towary na bitcoiny (i na odwrót). Zamiast tego nasi przodkowie woleli okładać się maczugami niż ze sobą handlować. Pewien pogląd daje wizja lokalna w społeczności plemienia Jivaro, które zamieszkuje Ekwador. Sześciu na dziesięciu tamtejszych mężczyzn umiera na skutek przemocy. Statystyki te w prehistorii mogły być znacznie gorsze.

Czy to oznacza, że bez pieniędzy całym globem zatrzęsłyby wojny wszystkich ze wszystkimi? Pozostawiamy to wizji kolejnych filmów postapo i komunistom z lat 70., którzy w piśmie „Socialist Standard” wysnuli dosyć osobliwe proroctwo: „Pieniądze znikną (…). Złoto, zgodnie z pragnieniem Lenina, posłuży do budowy toalet publicznych (…).” Cóż, nie sprawdziło się, idźmy jednak dalej.

Wygoda, jaką daje nam pieniądz, jest oczywista, choć zapewne nie zawsze ją zauważamy. Wyobraź sobie, że chcesz rano kupić pyszne i jeszcze ciepłe bułeczki. Idziesz więc do piekarza. Ten chętnie sprzeda Ci swój produkt, ale chce coś w zamian. Powiedzmy, że kurze jajka. W sumie nic trudnego, ale… ty nie masz w tym momencie kurzych jaj. Musiałbyś iść więc na kurzą fermę i ponowie wymienić je na coś, co chciałby właściciel drobiu. „Trzy jabłka, poproszę” – słyszysz, gdy prosisz o jajka. Sprawa coraz bardziej się więc komplikuje, a twoje życie zaczyna przypominać grę RPG! A pomyśl, że w drodze powrotnej chciałeś kupić jeszcze masło i ser!

Powyższe dobrze obrazuje więc, po co są nam potrzebne pieniądze. Społeczeństwo potrzebuje narzędzia, za pomocą którego może w łatwy i szybki sposób wymieniać się produktami czy usługami. Kiedy jednak i kto wpadł na tak genialny pomysł i wdrożył go w życie?

Sumerowie płacili pieniędzmi, nim to stało się modne?

Mimo pozorów odpowiedź nie jest taka prosta. Czy można jednoznacznie stwierdzić, kiedy pojawił się pieniądz jako taki? Starożytni Sumerowie w pewnym sensie maczali w tym palce. Zresztą można zaryzykować stwierdzeniem, że dziś byliby fanami kryptowalut. Znacie z pewnością kogoś, kto jest prawdziwym maniakiem nowinek technologicznych? Mieszkańcy Mezopotamii byli właśnie tego typu osobnikami. Ich stopień ciekawości świata i eksperymentowania był tak ogromny, że wynaleźli choćby innowacyjne jak na tamte czasy pismo, koło, system wytapiania brązu czy – interesujący nas w tym wypadku najbardziej – system miar i wag. Tego ostatniego używali właśnie w ramach wymiany handlowej, w której stosowali już nie wymiany typu „towar za towar”, a „towar-złoto/srebro”.

Na zadane w nagłówku pytanie należałoby więc odpowiedzieć w pewnym sensie: tak! Co prawda, złoto nie przybierało wtedy jeszcze formy monet, ale stawało się jednostką rozrachunkową.

Mało tego, ich następcy na obszarze Mezopotamii – Amoryci – stworzyli coś, co potem rozwijane przez wieki stało się systemem bankowym. Kodeks ich despotycznego władcy, Hammurabiego, choć większości z nas kojarzy się z uregulowaniem kwestii społecznych zgodnie z zasadą „oko za oko, ząb za ząb”, wprowadził w życie gospodarcze prawo handlowe, kontrakty kupna-sprzedaży (takie bitmarketowe ASKi i BIDy), najmy czy pożyczki. Patrząc na innowacyjne – jak na XVIII w. p.n.e. – podejście, można pomyśleć, że przed wprowadzeniem płatności za pomocą smartfonów powstrzymał Hammurabiego tylko brak technologii…

Egipcjanie tworzą pierwszą monetę?

Czy twórcy piramid (na potrzeby tego tekstu, zakładamy, że nie byli nimi przybysze z innej planety) wynaleźli monety? Ponownie, nie do końca. Egipcjanie lubili też płacić za pomocą metali – sztabek miedzi. Podobnie jak ich partnerzy handlowi, czyli mieszkańcy Mezopotamii,  rozliczali się za pomocą systemu ważenia danego kruszcu. Z pewnością ułatwiało to handel, który odgrywał w historii Egiptu ogromną rolę. Handel zagraniczny i rzemiosło (produkcja ozdób, naczyń, broni, odzieży) były bowiem najszybciej rozwijającymi się sektorami gospodarki. Kluczem do sukcesu faraonów było więc zalewanie ich towarami rynków swoich sąsiadów i zarabianie na tym kroci. Mieli więc sporo wspólnego ze współczesnymi władcami i biznesmanami. Tyle tylko, że władcy Egiptu stawiali potem piramidy, zaś nam współcześni liderzy zadowalają się biurowcami czy stadionami.

Jak zapewne zauważyliście Sumerowie i Egipcjanie wykorzystywali do rozliczeń różnego typu metali. Dlaczego? Zapewne chodziło o ich trwałość i o to, że ich sąsiedzi również akceptowali owe sztabki złota, srebra czy miedzi jako formę płatności. Tak jak wy dziś kupując na Bitmarket.pl bitcoina możecie nim zapłacić np. w placówkach handlowych przyjmujących elektroniczną walutę  (można takowe znaleźć na www.coinmap.org), tak Egipcjanin wybierał metale szlachetne, bo po prostu były na tamte czasy najwygodniejszą formą waluty.

Czym jednak pójdziemy w głąb historii, robi się ciekawiej…

CDN.

Spodobał Ci się ten artykuł? Zarejestruj się na BitMarket teraz i zacznij handlować kryptowalutami!

grafika: imf.org

 

3 thoughts on “Historia pieniądza czyli po co nam kryptowaluty cz. I

  • Pingback:Historia pieniędzy czyli po co nam kryptowaluty cz. II – Atlas

  • Pingback:Historia pieniądza czyli po co nam kryptowaluty cz. III – Atlas

  • 18 września 2018 at 00:04
    Permalink

    Oj nieładnie tak spłycić relacje ludzi pierwotnych do okładania się maczugami 😉 I wtedy człowiek wypracował ciekawe rozwiązania społeczno-gospodarcze. Żyjąc w niewielkich społecznościach członkowie grupy czy plemienia dzielili się na bieżąco tym co udało im się znaleźć, upolować czy wyprodukować. Oczywiście nie bezinteresownie, lecz z myślą że jak sami w będą w potrzebie, to ten obdarowany się odpowiednio odpłaci. Tak więc mamy pierwszą kryptowalutę, liczoną w jednostkach wdzięczności, księgowanych w głowach dzikusów, składających się w istniejący w zbiorowej świadomości całej grupy łańcuch powiązań.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest