EOS liderem rynku? Podsumowanie tygodnia 21.01-27.01.2019 r.

Kilka godzin temu na wykresie bitcoina daytraderzy zobaczyli znowu spadki. Jeśli ktoś liczył, że ostatni tydzień spokoju będzie wstępem do boczniaka, a potem hossy, może dziś czuć niepokój. Co jednak innego działo się w świecie kryptowalut?

EOS liderem?

Nowy ranking kryptowalut opublikowano w chińskich mediach 24 stycznia. Jest częścią comiesięcznego cyklu przygotowywanego przez Centrum Informacji i Rozwoju Przemysłu (CCID) i finansowanego przez chiński rząd. Wyniki ocen poszczególnych kryptowalut mogą wzbudzić kontrowersje. Pierwsze miejsce zajął EOS – projekt, który wzbudza mieszane uczucia. Na drugim miejscu uplasowało się Ethereum. Bitcoin jest daleko poza podium – dopiero na 15. miejscu, zaś Ripple (XRP) na 20. pozycji rankingu.

W analizie tokenów, kryptowalut i całych projektów brano pod uwagę są trzy czynniki: technologię, jej praktyczne zastosowanie oraz kreatywność.

CBOE wycofało swoją aplikację dotyczącą ETF

Zgodnie z pismem opublikowanym przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), CBOE wycofało swój wniosek o utworzenie ETF opartego na bitcoinie. Nie wiadomo jeszcze, czy CBOE złoży wniosek ponownie. Mogło bowiem podjąć decyzję taktyczną. Zdecydować o wycofaniu wniosku, wiedząc, że i tak zostanie on odrzucony, ale planuje ponowne jego złożenie przed SEC. Zdaniem obserwatorów rynku jest to jednak dowód na to, że w tym roku ETF nie zostanie utworzony.

JP Morgan wieszczy spadki

Bitcoin to kryptowaluta dystopijnego świata? Tak uważają pracownicy JP Morgan:

“Nawet w skrajnych scenariuszach, takich jak recesja czy kryzysy finansowe, istnieją bardziej płynne i mniej skomplikowane instrumenty do zawierania transakcji, inwestowania i zabezpieczania [niż kryptowaluty]”.

Analitycy banku zauważyli też, że inwestorzy instytucjonalni ograniczają swoje zainteresowanie cyfrowymi walutami. Tym samym rynek może czekać dłuższa bessa, niż pierwotnie oczekiwaliśmy. Kurs Bitcoina  może spaść do okolic 2 400 dolarów lub niżej – do 1 260 dolarów. To oczywiście tylko zdanie pracowników JP Morgan…

MIT z własną kryptowalutą

Pracownicy Instytutu Technologii w Massachusetts (MIT) opracowali kryptowalutę Vault, która wymaga mniejszej liczby użytkowników potrzebnych do przyłączenia się do sieci i weryfikacji transakcji.

Vault to kryptowaluta, która umożliwia użytkownikom przyłączenie się do sieci, pobierając tylko ułamek wszystkich informacji transakcyjnych. Zawiera również system usuwania pustych kont, które zajmują niepotrzebne miejsce oraz umożliwia weryfikację transakcji przy użyciu tylko najnowszych danych, które są dzielone i współdzielone w sieci. W ten sposób zminimalizowaliśmy wielkość wymaganych [przechowywanych i przetwarzanych] danych dla poszczególnych użytkowników – napisali twórcy w raporcie.

Co sądzicie o tym projekcie?

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.