Czy to już koniec baniek na Bitcoinie?

Czy to już koniec baniek na Bitcoinie, kryptowalutach i ICO? Tak uważa współzałożyciel Ethereum (ETH) Vitalik Buterin. Powiedział o tym w wywiadzie dla Bloomberga.

Vitalik Buterin powiedział Bloombergowi:

„Przestrzeń Blockchain zbliża się do punktu, w którym widać sufit… Jeśli porozmawiasz ze średnio wykształconą osobą, prawdopodobnie dowiesz się , że słyszała ona o sieci bloków przynajmniej raz. Nie ma szans na kolejny 1000-krotny wzrost w czymkolwiek w tej branży.”

To już koniec, nie ma już nic?

Buterin może uchodzić za geniusza. Jako osoba przed 25. rokiem życia zbudował system, który wprowadził nie tylko biznes, ale całe środowisko kryptowalut i Blockchaina w nową erę. Projekty ICO były w czasie ostatniej hossy hitami inwestycyjnymi. Niestety spora ich część okazała się pustymi projektami bez fundamentów albo wręcz oszustwami. Sam Buterin narzekał już nieraz na społeczność walut cyfrowych. Może stąd jego pesymizm?

Dziś merytorycznie wyjaśnia jednak, że okres „1000-krotnych” wzrostów prawdopodobnie dobiegł końca. Powód? Jego zdaniem poziom powszechnej świadomości na temat sieci bloków, Bitcoina i innych cyfrowych walut zwiększył się na tyle, że wzrosty – o ile jeszcze nastąpią – nie będą już tak spektakularne.

Twórca ETH chwali jednak dotychczasową strategię społeczności opartą na promowaniu BTC i innych walut. Doprowadziła ona przez ostatnie kilka lat do ogromnego wzrostu cen i kapitalizacji rynku. Kontynuowanie tego to jednak brnięcie w „ślepy zaułek.”

Faktycznie, na rynku widać obecnie spadek kapitalizacji rynkowej wszystkich kryptowalut i tokenów. W styczniu br. poziom rynku osiągnął 828 miliardów USD. Po nowym ATH nastąpił spadek, który doprowadził do obecnego poziomu 198,8 mld USD.

Pamiętajmy, że obecny poziom kapitalizacji jest najniższy od  listopada 2017 r. Mimo spadków obecne dane nadal są imponujące. Wystarczy, że spojrzymy na fakt, że na początku 2017 r. całkowita kapitalizacja rynkowa wyniosła około 17-20 miliardów USD. Główne kryptowaluty były zaś sporo tańsze niż obecnie. Może więc nie będzie tak źle? Pamiętajmy też, że Vitalik jako człowiek podlega tym samym prawom psychologicznym, co każdy z nas. Może więc dotyka go podobny sceptycyzm, co każdego z nas patrzącego na wykresy kryptowalut?

Byki nadal aktywne

Roger Ver powiedział niedawno Cointelegraph, że ostatni rynek niedźwiedzi to tak naprawdę nic groźnego. Jego zdaniem “wydaje się być przeciwieństwem katastrofy”. Trudno się nie zgodzić, ponieważ „BTC wzrosło o 58% w ciągu ostatniego roku, a 1048% w ciągu ostatnich dwóch lat”.

Pod koniec sierpnia Tom Lee z Fundstrat potwierdził swoje analizy, zgodnie z którymi BTC może kosztować jeszcze w tym roku 25 000$. Niemal tak samo odważny jest Alexis Ohanian z Reddit i VC Initialized Capital, który uważa, że główna kryptowaluta  może być warta 20 000 USD, zaś ETH 1 500 USD do końca 2018 roku.

Jak będzie?

Właśnie! Jak będzie? Z pewnością na obecnym etapie pękania bańki (a może już jej ostatecznego pęknięcia) należy zachować spokój. Niektórzy inwestorzy zalecają nawet granie przeciwko swoim emocjom. Oznacza to, że jeśli tylko zaczynasz odczuwać strach przed tym, że BTC już nigdy nie wzrośnie może lepiej powstrzymać się przed sprzedażą w tak stresującej sytuacji i trzymać się wcześniej ustalonej strategii (np. długoterminowej inwestycji).

Wspominaliśmy już o tym, że Joost van der Burgt, doradca w holenderskim banku centralnym, powiedział, że cena bitcoina zaliczy jeszcze co najmniej jedną korektę przed rozpoczęciem kolejnego rajdu w górę. Ekonomista wskazuje na fakt, że na rynku walut cyfrowych nie pojawiła się prawdziwa panika, a tylko strach. Wszyscy, którzy pamiętają i byli świadkami pęknięcia bańki w 2014 r. wspominają, jak fatalne nastroje panowały wtedy na rynku. Teraz, po hossie z 2017 r., na razie nie uświadczyliśmy podobnej depresji u inwestorów. Optymizm jest nadal na zaskakująco wysokim poziomie.  Może to właśnie wskazywać, że najgorsze za nami i wyjątkowo przejdziemy w stan spokojnego boczniaka, który doprowadzi nas do ewentualnej nowej bańki za pewien czas (pamiętajmy, że po hossie z 2013 r. na kolejną czekaliśmy rekordowo długo jak na rynek kryptowalut).

Proponujemy najbliższy okres spędzić na edukacji, czytaniu nt. walut cyfrowych, ostrożnym inwestowaniu swoich środków i obserwowaniu nastrojów innych uczestników rynku.

Pamiętajcie, że powyższe informacje, nie są radami inwestycyjnymi. Gracie na giełdzie na własną odpowiedzialność.

Spodobał Ci się ten artykuł? Zarejestruj się na BitMarket teraz i zacznij handlować kryptowalutami!

Foto: Dreamstime

 

Pin It on Pinterest