Czy Polska zagłosuje za pomocą blockchaina? Projekt iVoting wkrótce odkryje karty.

Najbliższe dwanaście miesięcy to intensywny okres dla polityków, ale też wyborców. Czeka nas w nim cykl ważnych wyborów. Czy jest szansa, że zagłosujemy w nich za pomocą blockchaina?

Już 26 maja br. pójdziemy do urn, by wybrać europosłów. Jesienią powtórzymy to, głosując na swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie. Ostatecznie za niemal równy rok wybierzemy prezydenta kraju. Czy jest choć nikła szansa na to, że będziemy mogli zagłosować przez internet i do tego nasze głosy zostaną zapisane w blockchainie?

iVoting

W porządku, spuścimy szybko powietrze z tego balonika oczekiwań. Odpowiedź brzmi: nie! A dokładniej – na razie nie. Obecnie politycy nie są chyba na tyle otwarci na nowinki technologiczne, by skorzystać z dobrodziejstw sieci bloków. Nie oznacza to jednak, że sytuacja nie ulegnie w przyszłości zmianie. W Polsce powstaje bowiem projekt, który może zrewolucjonizować myślenie o demokracji. Zespół iVoting ma wkrótce zaprezentować nam swoje pomysły.

Startup przebył zresztą długą drogę. Prace ruszyły jeszcze w 2017 r., gdy projekt działał pod skrzydłami Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain pod szyldem Lokalna.net. Wtedy zespół programistów z Krakowa i Bielska-Białej przygotował protokół Open Vote Mix. Na razie jego szczegóły technologiczne pozostają nieznane. Wiadomo, że rdzeniem projektu jest sieć Tor i autorski blockchain.

„System umożliwia uwierzytelnienie dwóch cyfrowych ID (klucza prywatnego oraz publicznego). W praktyce oznacza to, że każdy posiadający smartfon obywatel naszego kraju będzie mógł być zaproszony do dowolnego rodzaju głosowania, w którym będzie miał możliwość uczestniczyć anonimowo lub pod nazwiskiem klikając w telefonie”

-tłumaczył mi rok temu Marcin Gawlas, kierujący pracami startupu.

Dziś pod nazwą iVoting projekt jest bliski upublicznienia.

BlockSmartCityChain

Rąbka tajemnicy nt. iVoting uchylił też Mateusz Jarosiewicz, ekspert ds. smart city, który od niedawna jest konsultantem projektu. W czasie pierwszej edycji Forum Demokracji Bezpośredniej, która odbyła się 3 maja, rzucił trochę światła na inne możliwości, które zaoferuje firma.

Ponoć za pomocą specjalnej aplikacji będzie można też wysyłać e-wnioski do urzędów, otrzymywać powiadomienia i alerty bezpieczeństwa. Usługa ta ma być dostępna zarówno na urządzeniach mobilnych, jak i platformach stacjonarnych. Rozwinięta wersja systemu ma umożliwić prowadzenie obrad na sesjach Rad Gmin bądź Miast za pośrednictwem laptopów, tabletów oraz smartfonów.

Pozostaje tylko jeden problem. Czy projekt za bardzo nie wykracza poza wyobraźnie polityków?

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.