Czy możemy zapomnieć o bańce na BTC na parę lat?

Choć na rynku panuje entuzjazm, zgodnie z nowym raportem BitBull Capital możemy zapomnieć o bańce na BTC na kilka lat. Skąd taki wniosek?

Firma zauważa, że teraz, krótkoterminowo, mogą czekać nas wzrosty do 5 500 USD albo testowanie oporów trochę poniżej 5 000 USD. Długoterminowo mają czekać nas skoki ceny, ale dość powolne, niemrawe i nieprzypominające bańki.

Bańko, żegnaj!

Kolejna bańka jest wątpliwa. Może nie całkiem, ale „przynajmniej nie w najbliższej przyszłości”. Skąd taki wniosek? Ponoć teraz – zdaniem autorów raportu – brakuje „głównych katalizatorów, takich jak globalna akceptacja rządu i integracja z usługami i portalami głównego nurtu”. W zamian tego BitBull Capoital oczekuje „stałego wzrostu w nadchodzących latach”.

Powyższe jest zgodne z analizą polskiego tradera, który ukrywa się pod nickiem Nexushash. Pisał on na swoim blogu:

„Cały okres wzrostów można traktować jako 3 falę Elliota, co znaczy, że czeka nas kilka tygodni stabilizacji i wykonanie 5 fali o zasięgu $6000. Dalej w ciągu lata korekta ABC, a wyjście w stronę 10 tys $ dopiero na jesień 2019 wtedy też przypada nam kumulacja kilku pozytywnych wydarzeń ze świata krypto: nowe fundusze ETF, platforma Bakkt i regulacje rządu Indii. Myślę, że tegoroczne wzrosty były związane w dużej mierze z halvingiem na Litecoinie, który odbędzie się 6 sierpnia. Co do innych projektów, które mocno działają i spełniają obietnice także widzimy wzrosty rzędu 200-300% w ciągu ostatnich 4 mc. A odnośnie magików którzy przy $3200 zamiast kupować wieszczyli spadki do $1000, cóż pewnie będą kupować po $10 000 albo znacznie wyżej.”

20 października 2018 r. pisał z kolei:

„Myślę że minie około 3-5 lat zanim technologia będzie w pełni użyteczna. Sam rynek kryptowalut ponownie zaatakuje nowe szczyty w ciągu 2-3 lat spokojnie można założyć dla Bitcoina nowy target na poziomie $250 000. co potwierdza np. miliarder Tim Drapper, śledzę go od lat na pewno wie co mówi.”

Co są sądzicie o tych prognozach? Czy na prawdę na nową bańkę przyjdzie nam czekać parę lat? Czy to, co dziś oglądamy, jest już jej preludium?

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.