Czy historia lubi się powtarzać? Bitcoin będzie ratunkiem przed hiperinflacją?

Cena bitcoina wyrażona w dolarach amerykańskich zaczęła wykazywać podobną tendencję do tej, którą można zobaczyć na wykresie przedwojennej marki niemieckiej. 

Powyższą tezę wysnuł autor profilu @planB na Twitterze. Spójrzmy na wykres:

Źródło: @planB, Twitter

Zestawienie porównuje ze sobą kurs BTC/USD z linią kursu marki niemieckiej w pierwszych latach po I wojnie światowej, gdy waluta ta zmagała się z ogromnymi problemami.

Hiperinflacja po wojnie

Niemcy rozpoczęły mocny dodruk swojej waluty jeszcze w czasie I wojny światowej, by sprostać kosztom konfliktu. Następnie ówczesna marka stała się wręcz symbolem hiperinflacji na początku lat 20. XX wieku. Przegrana kosztowała kraj nie tylko podpisanie hańbiącego traktatu wersalskiego, ale też katastrofę gospodarczą.

Jak pokazują dane z powyższego wykresów, ostatnie osiem lat wzrostów BTC/USD jest podobne do ostatnich pięciu lat dewaluacji marki – od zakończenia pierwszej wojny światowej w roku 1918 do 1923 r. W tym czasie rząd ówczesnej Republiki Weimarskiej drukował banknoty papierowe w coraz większych ilościach.

„Interesujące jest to, że Niemcy w latach 1918-1923 nie zdawali sobie sprawy z tego, że ich marka idzie w dół (z powodu dodruku), myśleli, że waluty innych krajów idą w górę”, komentuje PlanB.

Hiperinflacja a BTC

Bitcoin może zyskiwać dzięki hiperinflacji. Wenezuela, której waluta cierpi na roczną inflację rzędu ponad miliona procent, jest miejscem, gdzie kryptowaluty zyskują na znaczeniu i faktycznym użyciu. Może stąd prezydent Nicolas Maduro wpadł jeszcze w zeszłym roku na pomysł emisji własnej e-waluty – Petro. Zapomniał jednak przy tym, że kluczowe jest zaufanie użytkowników do środka płatniczego. Tego zaś zabrakło. Wenezuelski token nie został przyjęty przez obywateli kraju z otwartymi ramionami i właściwie jest poddawany podobnej inflacji, jak boliwar. Tyle, że w tym przypadku to sam rząd podnosił co pewien czas kurs „kryptowaluty”.

Czy więc BTC zyska w czasie globalnego krachu i spadku wartości walut fiducjarnych? Wszystko będzie zależało od tego, jak potraktowana zostanie kryptowaluta. Czy jako aktywo mocno spekulacyjne, czy alternatywa do obecnego systemu finansowego. W tym pierwszym wypadku – jak sugerował niedawno prof. Krzysztof Piech – kurs BTC raczej spadnie. W drugim – może mocno wzrosnąć…

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.