Czy Bitcoin umiera jako waluta? Czy może jednak zastąpi w przyszłości fiaty?

Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że główną funkcją waluty jest funkcja płatnicza, Bitcoin przeżywa od pewnego czasu kryzys i po prostu przestaje się sprawdzać. Dlaczego?

Wszystkiemu winne są przede wszystkim opłaty transakcyjne dokonywane przy wykonywaniu transakcji i służące utrzymaniu sieci. Pod koniec grudnia minionego roku średnia opłata transakcja wynosiła 37 dolarów. Do tego cena ta jest zmienna i zależna od aktualnego kursu bitcoina i wielkości bloku sieci, w którym nasza transakcja zostanie uwzględniona. Jaki jest tego skutek? Niestety tak drogie prowizje wykluczają mikropłatności. Platforma Steam – zajmująca się handlem gier – zrezygnowała parę miesięcy temu z przyjmowania płatności w BTC właśnie z powodów opisanych powyżej. Podobnie postąpił niedawno organizator jednej z konferencji dot. kryptowalut (co jest wręcz paradoksalne). Wielu obserwatorów rynku twierdzi, że problem rozwiąże wprowadzenie Lightning Network, choć i to rozwiązanie budzi kontrowersje.

Wysokie koszty przelewów to jednak nie jedyny problem BTC. Mamy na myśli też czas realizacji transakcji, który w ostatnim okresie staje się średnio coraz dłuższy. Wraz z rosnącym obciążeniem sieci czas realizacji pojedynczej transakcji rośnie i w chwili obecnej wynosi około 10 minut. Ze względu jednak na ogromne zainteresowanie, sieć nierzadko zapycha się i operacje zachodzą jeszcze wolniej. Niekiedy sfinalizowanie bitcoinowego przelewu może zająć nawet kilkanaście godzin. Gdy dodamy do tego dużą zmienność ceny kryptowaluty (choćby w czasie trwającej wczoraj korekty), okazuje się, że przyjmowanie płatności w Bitcoinie w obecnej sytuacji jest obarczone dodatkowym ryzykiem.

Jaka będzie więc przyszłość BTC pod tym kątem? Co w sytuacji, gdy dzieło Satoshi Nakamoto przestanie być używane do transakcji stricte płatniczych ma konkretne produkty? Czy będzie to równoznaczne z jego upadkiem? Zdecydowanie nie! Możliwe, że główna waluta cyfrowa stanie się odpowiednikiem złota. Nie można wykluczyć, że wraz ze wzrostem popularności kryptowalut jako waluta pilotażowa nadal będzie kosztowała coraz więcej i będzie wykorzystywana jako przelicznik wartości innych walut czy tokenów oraz jakoś środek płatniczy wykorzystywany do dużych transakcji.

P.S. Ze swojej strony sugerujemy tymczasowo korzystanie w najbliższym czasie z Litecoina, Bitcoina Cash lub Bitcoina Gold do wykonywania mikropłatności i szybkich transferów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest