Była premier Ukrainy chce walczyć z korupcją za pomocą blockchaina

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, która obecnie prowadzi swoją kampanię prezydencką, chce walczyć z korupcją za pomocą technologii blockchain. Tak przynajmniej wynika z jej postu opublikowanego na koncie na Facebooku.


Tymoszenko stwierdza, że współczesna Ukraina jest nadal zanurzona w „totalnej korupcji”. Następnie wyjaśnia, że ​​jej partia próbuje walczyć z takimi patologiami państwa, które po tzw. „pomarańczowej rewolucji” mentalnie nie stało się częścią Europy, a nadal jest mu blisko do Rosji.

Blockchain lekiem na korupcję?

I tu pojawia się blockchain. Była premier wspomina o nowej technologii jako skutecznym narzędziu dla administracji publicznej. Według Tymoszenko, w celu zapobiegania korupcji, rejestry państwowe powinny być przechowywane w sieci blockchain.

Blondwłosa pani polityk między innymi nakłania do ochrony sądów krajowych przed wpływami polityków czy do szybkiego pozywania urzędników, którzy przyjmują łapówki i łamią przepisy antymonopolowe. Już wcześniej nazwała blockchain idealną technologią do walki z korupcją, o czym mówiła na forum technologicznym w Kijowie w czerwcu zeszłego roku. Wyjaśniła wtedy:

„Blockchain to idealna technologia antykorupcyjna, o czym świadczy międzynarodowa praktyka. Aby całkowicie wyeliminować korupcję w publicznych rejestrach i chronić dane osobowe każdego obywatela, musimy przenieść wszystkie systemy administracyjne na blockchaina.”

Tymoszenko była premierem Ukrainy po raz pierwszy w 2005 r. Szybko utraciła jednak urząd. Następnie wróciła do władzy końcem 2007 r. Tym razem rządziła do początku 2010 r. W czerwcu 2018 r. ogłosiła swoją kandydaturę na prezydenta Ukrainy w wyborach, które mają odbyć się w 2019 r.

Powstanie e-hrywna?

Ukraina rozważa teraz emisję waluty cyfrowej – państwowej e-hrywny, która byłaby oparta na blockchainie i powiązana z krajową walutą fiducjarną tj. „papierową” hrywną. Zwolennicy tego pomysłu oczekują, że narodowy token zwiększy tempo płatności bezgotówkowych i zmniejszy ich koszt.

W sierpniu ukraińska komisja wyborcza przeprowadziła też próbę programu do głosowania, który opierał się na 28 węzłach blockchaina kryptowaluty NEM. Aleksander Stelmach, szef rejestru państwowego przy Centralnej Komisji Wyborczej Ukrainy, powiedział, że urzędnicy i informatycy „kontynuują serię eksperymentów wykorzystujących technologię blockchain w głosowaniu wyborczym”.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.