Blockstream startuje z kryptosatelitą

Blockstream, firma technologiczna z rynku blockchain, uruchamia wersję beta swojego „Blockstream Satellite API”. Projekt ma na celu ułatwienie programistom z całego świata emisji danych za pośrednictwem sieci satelitarnej należącej do firmy. 

Obecne działania są następstwem oficjalnego startu projektu w sierpniu 2017 r. Wtedy firma twierdziła, że chce „połączyć wszystkich na świecie”. Jej zdaniem jest to ważne w obliczu zagrożenie cenzury Internetu i ograniczonej wolności słowa w sieci. Inicjatywa ma także rzekomo uwolnić sieć kryptowalut od zależności od lądowego połączenia internetowego i tym samym uchronić przed ewentualną cenzurą i atakami ze strony rządów. W kontekście np. blokowania stron internetowych dot. bitcoina w niektórych krajach jest to całkowicie zasadne.

KryptoWiadomości

Najnowszy produkt pozwala na razie używać systemu do szyfrowania wiadomości. Korzystanie z usługi jest obecnie bezpłatne. Programiści mogą wysyłać wiadomości za pośrednictwem RESTful API (interfejsu programowania aplikacji), zaś  dla „zwykłych” użytkowników jest dedykowana witryna Blockstream.

Zespół odpowiedzialny za Blockstream Satellite API ograniczył jednak maksymalny rozmiar wiadomości, by każda z nich mogła zostać przesłana w ciągu dziesięciu sekund. W komunikacie dalej zauważono, że programiści powinni używać własnego szyfrowania i fragmentacji.

Ponieważ produkt jest ukierunkowany na prywatność, tylko określony użytkownik lub grupa użytkowników może rzekomo odszyfrować odebrane dane, które są wysyłane z Internetu za pośrednictwem medium transmisyjnego. Dodatkowo prywatność zwiększa Lightning Network, która to sieć będzie odpowiedzialna za ściąganie opłat za wysyłanie wiadomości.

W ubiegłym tygodniu także amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) zaproponowała, by stworzyć system oparty na blockchanie, a który zarządzałby ruchem lotniczym i wykorzystywał mechanizm open source, aby umożliwić bezpieczną, prywatną i anonimową komunikację z usługami ruchu lotniczego. To rozwiązanie zabezpieczyłoby dane dotyczące lotów przed ich przejęciem przez niewłaściwe osoby.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.