Bitcoin zastąpi dolara? Podsumowanie tygodnia 31.12.2018 – 06.01.2019

Pierwszy tydzień 2019 r. to nie tylko wzrosty na giełdach, ale też kilka ciekawych informacji dot. fundamentów rynku.

Bitcoin zastąpi dolara

Tak przynajmniej uważa Max Keiser, kontrowersyjny dziennikarz ekonomiczny z USA. Jego zdaniem spadki na rynkach akcji na Wall Street i przewidywane globalne spowolnienie spowodują, że ludzie odwrócą się od tradycyjnych rynków i uciekną w kierunku kryptowalut.

Keiser uważa, że sam sposób emisji bitcoina stawia go ponad zwykłymi walutami i tworzy z niego idealny bank centralny.

Blockchain jest bezużyteczny

Powyższe kłóci się jednak z nowym artykułem ekspertów dużej firmy doradztwa finansowego McKinsey & Company, którzy uważają, że trudno jest znaleźć praktyczne przypadki zastosowania blockchaina na rynku. Widzą, że technologia jest w wieku „niemowlęcym”, ale nie może się przebić dalej, co źle wróży w dalszej perspektywie. Zauważają jednak, że można dziś znaleźć przypadki słusznego wykorzystania sieci bloków, ale raczej w niszowych kwestiach.

Tajladnia zagłosuje za pomocą blockchaina

Niejako w kontrze do analiz McKinsey Tajlandia ogłosiła, że tworzy program oparty na technologii blockchain, który będzie liczył i rejestrował głosy wyborcze. Informację podało Narodowe Centrum Elektroniki i Technik Komputerowych (NECTEC), którego przedstawiciel mówił o idei projektu:

“NECTEC opracował technologię blockchain do głosowania elektronicznego, która może być stosowana w wyborach krajowych, regionalnych lub lokalnych, a także w głosowaniu biznesowym w przypadku rad nadzorczych. Celem jest ograniczenie oszustw i utrzymanie integralności danych.”

Podobno projekt ma wystartować wkrótce na poziomie lokalnych referendów czy głosowań na uczelniach. Instytucja szuka też partnerów do testów. Zastrzega jednak, że wdrożenie nowego systemu nie spowoduje całkowitego odejścia od tradycyjnego głosowania.

Z dala od kryptowalut?

Inwestor rynku kapitału podwyższonego ryzyka, Fred Wilson, publicznie stwierdził, że w 2019 r. kryptowaluty nadal nie będą bezpieczną inwestycją. Jednocześnie jednak uważa, że w ciągu 12 miesięcy pojawią się pierwsze sygnały prowzrostowe. Przyszłość dostrzega w stablecoinach, ale obawy wzbudzają w nim działania władz zmierzające ku regulacji rynku.

 

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.