„Bitcoin to najgorsza inwestycja roku”

Eksperci z FinExpertiza przygotowali podsumowanie mijającego roku. Ich zdaniem najgorszą inwestycją mijajacych 12 miesięcy był bitcoin.

Analitycy z Fin Expertiza wzięli pod lupę 14 instrumentów inwestycyjnych. Co więc mogło przynieść w 2018 r. największe zyski, a co straty? Najbardziej opłacało się inwestować pallad. Najgorszej postąpili zaś ci, którzy kupili w tym roku bitcoiny.

Co zrobić z 300 000 rubli?

Badanie polegało na symulacjach pokazujących, ile może było zarobić inwestując w dane aktywo 300 000 rubli. Okazało się, że inwestorzy, którzy kupiliby btc za 300 000 rubli straciliby w tym roku ponad 213 000 rubli (3 000 USD) lub inaczej 71,2 procent.

Najbardziej opłacalną inwestycją roku był – zdaniem analityków – pallad. Cena metalu osiąga ostatnio rekordowe wartości, co czyni go inwestycyjnym hitem. Po zainwestowaniu 300 000 rubli nabywcy zwiększyliby swój kapitał o 30 000 rubli (433 USD) lub 10,2 procent do końca roku. Oczywiście w porównaniu z tym, jakie zyski dawały kryptowaluty w 2017 r. nie są to oszałamiające wyniki.

Bitcoin nie taki straszny

Badanie nie uwzględnia także dłuższego okresu, np. 2- czy 3-letniego. Wtedy okazałoby się, że bitcoin okazał się – mimo tegorocznej bessy – nadal dobrą inwestycją, która potrafiła dać cierpliwym inwestorom kilkusetprocentowe zyski.

Jaki będzie kolejny rok dla głównej kryptowaluty? Szerzej zastanawialiśmy się nad tym tutaj. Może być odpowiednikiem np. roku 2015, czyli ogólnie będzie… bardzo nudny! Przynajmniej z pozoru, ponieważ może być okresem, w który fundamenty kryptowalut i blockchaina będzie się wzmacniały. Na wykresie może dziać się jednak zdecydowanie mniej. Z drugiej strony może być to fantastyczny moment na ponowną,  długoterminową inwestycje…

Podziel się wpisem

2 thoughts on “„Bitcoin to najgorsza inwestycja roku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.