Bitcoin, mafia, spluwy i Kurt Russell

O filmie „Crypto” mówiło się już w minionym roku. Teraz możemy w końcu obejrzeć trailer tej produkcji.

Niestety, jak widać po zapowiedzi, nie doczekamy się raczej oryginalnego spojrzenia na kryptowaluty. Twórcy poszli chyba po najniższej linii oporu i pokazali tylko mroczne oblicze rynku bitcoina.

Hollywood rządzi się swoimi prawami

Właśnie, Hollywood najczęściej szuka raczej sensacji, a nie merytorycznego, chłodnego spojrzenia. Stąd też „Crypto” opowiada historię, w której kryptowaluty są groźnym narzędziem w rękach mafii, a nie innowacyjnym wynalazkiem.

O czym jednak jest film? To historia agenta walczącego z przestępcami specjalizującymi się w praniu brudnych pieniędzy. Oryginalnie? Nie! Dalej nie jest wiele lepiej. Jego najnowsza sprawa dotyczy rodzinnej okolicy, w której wciąż mieszkają jego ojciec (Kurt Russell) i brat (Luke Hemsworth). Główny bohater ma zostać wpleciony w działania przestępczego świata, w którym ważnymi postaciami są m.in. haker i entuzjasta kryptowalut (Jeremy Harris) oraz podejrzany księgowy (Vincent Kartheiser).

Cieszyć może fakt, że w filmie wystąpią znani i cenieni aktorzy, co daje nadzieję, że choć pod tym kątem produkcja się obroni.

Cały trailer można zobaczyć poniżej:

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.