Bitcoin hitem w Wenezueli. Kryptowaluty zyskują przez kryzys?

Wenezuela stara się regulować rynek kryptowalut. Nowe propozycje, ograniczające obrót cyfrowymi walutami, nie są może i najszczęśliwsze, ale jakimś cudem zainteresowanie bitcoinem w tym kraju wzrasta.

Właściwie to nie kwestia cudu, a raczej sytuacji w państwie, w którym panuje hiperinflacja i walka o władzę pomiędzy obozem Nicolasa Maduro a opozycją, która ogłosiła już nawet własnego prezydenta. Ten z kolei oficjalnie poprosił już wojsko, by stanęło po jego stronie i pomogło w obaleniu dotychczasowej władzy. Jakby tego było mało, także prezydent Donald Trump publicznie ostrzegł, że jest w stanie wysłać do Wenezueli amerykańską armię.

BTC a kryzys

Nikt do końca nie zna odpowiedzi na pytanie, czy BTC zyska na ewentualnym globalnym kryzysie. Dziś widzimy jednak, że obywatele Wenezueli odwracają się od skompromitowanej waluty fiducjarnej kraju i idą w kierunku kryptowalut. Na platformie Localbitcoins odnotowano w zeszłym tygodniu obrót równy 2485 BTC. To skok o 20%, jeśli zestawimy te liczby z wynikami z poprzednich tygodni. Giełda Paxful zarejestrowała z kolei wzrost wolumenu o 74,66 proc. w 2018 r. w porównaniu z rokiem poprzednim. Rośnie też liczba transakcji kryptowalutowych. I to mimo nowych ograniczeń prawnych.

Paxful ma dziś ponad 40 tys. użytkowników w Ameryce Łacińskiej, z czego 9 tys. w Wenezueli. To państwo zapewnia też największy ruch na stronie internetowej giełdy – na poziomie ok. 37 procent.

Wenezuelczycy kupują BTC też na indyjskiej giełdzie Instashift.

Ludzie wiedzą o kryptowalutach i są bardzo świadomi rozwoju wydarzeń w przestrzeni krypto. Ponadto Wenezuelczycy są bardzo uprzejmi i otwarci na nowe pomysły i możliwości, które dostarcza nowa technologia. Duże sklepy w Wenezueli zaczynają również akceptować Bitcoiny – powiedział mediom ekspert ds. marketingu w Instashift.

Cena BTC nie rośnie jednak w Wenezueli ponad ogólny poziom, jak miewało to miejsce np. w krajach afrykańskich, gdzie popyt na kryptowaluty znacznie przerósł podaż. Ekonomista Peter Tchir, dyrektor ds. strategii makroekonomicznych w Academy Securities, tłumaczy to tym, że ponoć rząd wyprzedaje swoje duże ilości BTC i tym utrzymuje niskie ceny.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.