Banki centralne masowo kupują złoto. Czy nadciąga krach?

Firma Bernstein informuje, że banki centralne skupują złoto w tempie nierejestrowanym od czasów II wojny światowej. Czy instytucje przeczuwają, że globalny krach zbliża się wielkimi krokami? Czy powody są inne?

Dziś uncja złota kosztuje 1 322 dolary. Wynika z tego, że w ciągu dwóch lat cena kruszcu wzrosła o 8%.

W nowym raporcie autorstwa Bernstein zauważono też, że dziś to głównie banki centralne skupują złoto. Wcześniej częstszymi inwestorami były firmy (zwłaszcza jubilerskie) czy osoby fizyczne. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Tak prezentują się zakupy złota, za którymi stał Narodowy Bank Polski w 2018 roku:

  • lipiec 2018 r. – 2 tony złota;
  • sierpień – 7 ton;
  • wrzesień – 3 tony;
  • październik – 13 ton.

Rzeczpospolita” wyliczyła, że teraz NBP posiada już 129,1 ton złota. To spory skok w porównaniu do 103 ton przed rozpoczęciem zakupów z lipca. Przed tym terminem bank właściwie nie wykonywał żadnych istotnych ruchów na rynku złota. Podobne ruchy wykonują jednak też banki Chin, Indii, Turcji czy Węgier.

Skąd zmiana trendu?

Dlaczego NBP i inne banki centralne skupują złoto? Analitycy Bernstein wymieniają takie oto przyczyny: „ryzyko geopolityczne, długi państw, potencjalne problemy z dostawami oraz przekonanie, że złoto może dawać większe zwroty niż inne aktywa”.

Spółka w nocie do klientów w styczniu 2019 r. puentuje to tak:

Znamienne jest, że pierwszy raz od zakończenia Bretton Woods oraz pierwszy raz od zakończenia drugiej wojny światowej, wzrosły zakupy złota dokonywane przez banki centralne.

Eksperci Bernstein twierdzą, że popyt na złoto będzie rosnąć, a to – przy ograniczonej podaży – doprowadzi do dalszych skoków ceny.

Czy to oznacza jednak, że banki centralne „czują” już nadchodzący kryzys? Niekoniecznie. Może chodzić np. o zakup w celach zarobkowych, a nie zabezpieczanie przed krachem. Zresztą, jak pokazuje historia, rzadko kiedy kryzysy występują wtedy, gdy ktoś się ich spodziewa.

O tzw. „globalnym resecie” mówi się jednak w środowiskach eksperckich od kilku lat. Prof. Krzysztof Piech uważa nawet, że kryzys mógł już się rozpocząć i bardzo powoli się rozkręca… Jakiego zdania jesteście wy?

Podziel się wpisem

One thought on “Banki centralne masowo kupują złoto. Czy nadciąga krach?

  • 19 lutego 2019 at 20:23
    Permalink

    Szkoda że to złoto zakupione przez nasz żąd nie jest w Polsce

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.