10% banków upadnie do 5 lat

Co dziesiąty bank w Europie zniknie w ciągu następnych 5 lat – wynika z badania Retail Banking Radar przygotowanego przez firmę A.T. Kearney.

Jaki ma być powód tego bankowego kataklizmu? Stagnacja przychodów tradycyjnych modeli bankowości.

Neobanki

Klęska jednych to szansa innych. Do paru lat swoją obecność na świecie mają zaznaczyć neobanki. Potwierdza to cytowany raport.

Dziś zyski europejskich banków detalicznych są na rekordowym poziomie – głównie dzięki sprzyjającemu otoczeniu gospodarczemu – niepokojące jest coś innego. Ich wyniki utrzymują się na prawie niezmienionym poziomie w stosunku do poprzedniego roku. W swoim badaniu A.T. Kearney Retail Banking Radar, globalna firma doradcza z biurami w ponad 40 krajach, przeanalizował dane z 92 banków europejskich. Okazuje się, że pomimo silnego wzrostu wolumenów, wynik pozostaje słaby przy spadku wyniku na klienta.

„Mamy tu do czynienia z rosnącym popytem konsumentów na bankowość cyfrową i rosnące możliwości tzw. open banking, gdzie wyłaniają się cztery obszary zmiany:

– przedefiniowanie docelowych modeli operacyjnych, przyspieszenie redukcji kosztów i wprowadzenie nowych, zwinnych sposobów pracy,

– wyrównanie wewnątrz organizacji zarówno pod względem liczby pracowników, jak i umiejętności w kontekście zmieniającego się paradygmatu branżowego,

– priorytetyzowanie doświadczenia klienta jako sposobu na utrzymanie i wzrost wyniku,

– przygotowanie się na otwartą bankowość, sztuczną inteligencję i partnerstwa”

twierdzi dyrektor z warszawskiego biura A.T. Kearney Krystian Kamyk.

Dziś klienci kierują się w stronę neobanków, oferujących wyłącznie produkty cyfrowe. Bazy klientów banków nowego typu w całej Europie wzrosły o ponad 15 mln od 2011 roku. Tym samym spada liczba klientów „starych” banków. Z badania wynika, że do 2023 roku klientami tego rodzaju banków będzie aż 85 mln  Europejczyków.

„Neobanki udowadniają, jak wiele do zrobienia w dziedzinie adresowania potrzeb klienta (tzw. customer experience) mają banki tradycyjne. Neobanki oferują nie tylko wygodne i zdalne bankowanie, ale świetnie wykorzystują wiedzę o kliencie, inaczej się z klientami komunikują i umieją budować wokół siebie zaangażowaną społeczność. To świetnie wpisuje się w potrzeby millenialsów i wkraczającego na rynek bankowy pokolenia Z. Choć ‚neobankowy’ trend na razie pomija Polskę, jako rynek relatywnie konkurencyjny, banki w Polsce nie powinny zasypiać gruszek w popiele, bo w perspektywie najbliższych kilku lat również możemy spodziewać się dalszych ‚gości’. Potrzebna jest prawdziwie kliento-centryczna transformacja”

– mówi dyrektor z warszawskiego biura A.T. Kearney Maciej Gawinecki.

Badanie pokazuje, że chociaż sektor bankowy w regionie jest silniejszy, to pozostaje w stagnacji. Co prawda w Polsce sytuacja jest dużo lepsza: wynik na klienta urósł o prawie 6% w stosunku do poprzedniego roku. Niemniej polski rynek bankowości nie uniknie nadciągającej zmiany. Nie wszystkie banki przetrwają falę zmian, ponieważ klienci coraz częściej preferują banki cyfrowe, innowacyjne produkty i usługi. Dziś mamy w Polsce ponad 11 mln użytkowników bankowości mobilnej, o 20% więcej niż w zeszłym roku. Zamknięcia oddziałów (w Polsce o 5% w stosunku do poprzedniego roku) to rozwiązanie, które ma na celu chwilową stabilizację. Jednakże to nie wystarczy – tradycyjne instytucje muszą rozważyć strategiczną transformację, aby poprawić koszt i wyniki, a także zaoferować bardziej innowacyjne produkty i usługi, jeśli mają prosperować w nowym krajobrazie bankowości detalicznej po 2019 roku”

podsumowała Junior Manager z warszawskiego biura A.T. Kearney Karolina Leśkiewicz.

Podziel się wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.